POWIĘŹ - odkrywanie nieznanego


................................................ 

POWIĘŹ - cieniutka, ale mocna jak jedwab błona otaczająca nasze wewnętrzne organy. Wprawia ciało w ruch, zapewnia mu siłę i elastyczność. Pilnuje dobrego trawienia i płodności. A nawet... decyduje o tym, czy jesteśmy sprawni intelektualnie. 

Powięź nazwano kopciuszkiem medycyny, bo przez lata anatomowie i lekarze lekceważyli znaczenie tej białej cienkiej pajęczynki, która wypełnia nasze ciało. – Podczas pokazowych sekcji zwłok pozbywano się jej starannie, jako czegoś zbędnego, co ukrywa piękno organów wewnętrznych. Do dziś atlasy anatomii pokazują nieprawdziwy obraz mięśni oczyszczonych z niepotrzebnych elementów. Tymczasem coraz więcej badań wskazuje, że powięź jest tkanką, która w znacznym stopniu współtworzy nasze ciało i jest niezbędna w jego prawidłowym funkcjonowaniu. Czego oczywiście nie trzeba tłumaczyć praktykowi Terapii Bowena - jest to dla terapeutów i części pacjentów oczywiste...

Popatrzmy jak wygląda w środku owoc grejpfruta lub pomarańczy. Poszczególne cząstki oddziela biała błonka. Jest grubsza w miejscu styku największych cząstek, a cieniutka wewnątrz – tworzy malutkie elementy składowe. Podobnie jest w naszym ciele. Powięzi oplatają mięśnie, nadając im kształt. Tworzą ścięgna i przytwierdzają mięśnie do kości. Otaczają też narządy wewnętrzne, co zapewnia ich właściwe położenie, ochronę i prawidłowe działanie. Także mózg jest nimi opleciony jak siatką.

20 proc. masy naszego ciała to właśnie powięzi. Są zbudowane z tkanki łącznej, której głównym składnikiem jest kolagen. Struktura wewnętrznych połączeń zapewnia im niezwykłą wytrzymałość, mimo delikatnej konstrukcji. Podczas wysiłku fizycznego powięź może przejąć nawet 80 proc. obciążenia przypadającego mięśniom, chroniąc je tym samym przed uszkodzeniem.

Dr THOMAS MYERS, amerykański terapeuta integracji strukturalnej i anatom, który całe swoje zawodowe życie poświęcił na badanie właściwości powięzi, w telewizyjnych wywiadach prezentuje model ludzkiego ciała. Stworzony został na podstawie drewnianej konstrukcji imitującej nasz szkielet, zespolonej gęstą elastyczną siatką z nitek – obrazujących powięzi. Gdy pociągniemy za jeden koniec takiej siatki – przeciwległy kraniec także ulega poruszeniu. To pozwala pojąć rewolucyjne odkrycie funkcji powięzi jako transmitera napięć pojawiających się w naszym ciele. Jest to tak zwana zasada tensegracji – wzajemnej relacji naprężeń tkankowych. Otóż ból w jednym miejscu może świadczyć o urazie lub dysfunkcji jakiegoś narządu, mięśnia czy właśnie powięzi znajdującej się w zupełnie innym miejscu naszego ciała. Myers odkrył istnienie tzw. taśm anatomicznych w naszym organizmie, czyli systemu powiązań pomiędzy mięśniami, którego spoiwem są właśnie powięzi. Taśmy mięśniowo-powięziowe łączą ze sobą odległe rejony ciała. Dlatego ciało zawsze należy rozpatrywać jako całość. Bo może się okazać, że dawny uraz kolana powoduje ból barku, a pooperacyjna blizna na brzuchu wywołuje migreny.

Skąd takie zależności?
W miejscu urazu dochodzi do skrócenia, zagęszczenia powięzi, co powoduje, że zmienia się długość i napięcie całej taśmy. To tak, jakby ktoś złapał nas za koszulę, zebrał w dłoni materiał, np. na wysokości brzucha, i maksymalnie pociągnął w dół. Efekt będzie taki, że poczujemy silny ucisk w okolicy kołnierzyka. A po pewnym czasie także ból karku. Niekiedy w takiej sytuacji na przebiegu taśmy dochodzi do przeciążenia tkanki. Wtedy najczęściej pojawia się ból. Złe funkcjonowanie powięzi może powodować różne dolegliwości lub zaburzać pracę całego organizmu. Długotrwała praca w pozycji siedzącej przy komputerze, i związana z nią często nieprawidłowa postawa ciała, stwarza sytuację, w której przeciążeniu ulegają mięśnie karku oraz pleców z towarzyszącym im układem powięzi. Za tym zaś idzie osłabienie dopływu krwi do głowy, czyli gorsze krążenie krwi w mózgu. Następuje spadek koncentracji, uwagi, zmęczenie.

Podobnie garbienie się sprzyja skracaniu i zagęszczeniom powięzi w obrębie brzucha oraz lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Taka sytuacja ma wpływ na pracę narządów wewnętrznych klatki piersiowej, jamy brzusznej oraz miednicy, a to może decydować o sprawności m.in. układu oddechowego, krwionośnego, pokarmowego czy moczowo-płciowego. Przykurcz powięzi klatki piersiowej skutkuje m.in. spłyceniem oddechu – pogarsza się dotlenienie całego organizmu .Bardzo istotny wpływ na stan powięzi ma oddech. I odwrotnie. – Przy każdym pełnym wdechu i wydechu następuje mobilizacja powięzi klatki piersiowej i brzucha, a więc, jak już wiemy z zasady tensegracji, powięzi całego ciała.
Zrosty powięzi powstałe np. po zabiegach operacyjnych w obrębie jamy brzusznej mogą też być przyczyną wzdęć czy niedrożności jelit, bo ich dobre funkcjonowanie zależy m.in. od właściwego ułożenia w jamie brzusznej (a to rola powięzi). Najnowsze badania nad tą tkanką ludzkiego ciała sugerują też, że za bóle pleców, a zwłaszcza lędźwiowego odcinka kręgosłupa, w znacznej mierze odpowiedzialne są nieprawidłowo funkcjonujące powięzi i inne tkanki miękkie okołokręgosłupowe - nie, jak powszechnie uważano, zwyrodnienia kostne. Dr Myers zbadał, że w tym miejscu pleców mamy pod skórą najgrubszy i największy pas powięzi, który łączy ramiona i biodra. Jest stale narażany na przeciążenie – co powoduje, że tutejsza tkanka powięzi staje się zbyt sztywna, odwodniona, pojawia się stan zapalny. Dlatego m.in. pojawia się ból.

Odkryto też, że wszystkie powięzi w naszym ciele są mocno unerwione i komunikują się ze sobą. Na zasadzie jednego systemu informacji – jak sieć internetowa.

Nietypowe objawy związane z zaburzeniami pracy powięzi:
bóle pleców
bóle mięśni i stawów
zaburzenia pracy i/lub ból narządów wewnętrznych, niemające konkretnych przyczyn
zaburzenia oddychania, płytki oddech
asymetria ciała, nieprawidłowa postawa ciała
drętwienia, mrowienia w różnych rejonach ciała
problemy z płodnością
zaburzenia koncentracji i uwagi
zaburzenia widzenia
tinnitus – szum w uszach


za: Dominika Bagińska (konsultacja Milena Patnaik)