Terapia Bowena w CHOROBACH PRZEWLEKŁYCH


................................................

Choroby przewlekłe, to największe wyzwanie dla akademickiej medycyny. Niestety jak na razie słabo sobie z nim radzi. Być może dlatego, że przez lata wykształciła model dzielenia człowieka na części i analizowania każdej z nich z osobna, i jakby tego było mało – najczęściej przez zupełnie różne, nie komunikujące się ze sobą osoby – lekarzy różnych specjalności... Koncepcja ta okazała się bezradna wobec chorób przewlekłych, chorób z autoagresji, chorób wielonarządowych, wobec leczenia przewlekłego bólu… Choroby te, towarzyszące nam coraz powszechniej to niepodjęte wciąż największe współczesne wyzwanie w obszarze zdrowia.

Podejście terapeutyczne w Technice Bowena jest o tyle proste i zarazem bezkompromisowe – że każdy tzw. ‘ruch Bowena’ działa na całe ciało. Nie rozpatrujemy żadnej z dolegliwości w izolacji. Sposoby oddziaływania na dany deficyt, dysfunkcję czy ból są za każdym razem na nowo uruchamiane – co oznacza, że dróg dojścia do danego problemu jest zwykle przynajmniej kilka. W następstwie zastosowania Techniki Bowena organizm swoim samoleczeniem obejmuje kolejno te właśnie różne drogi, różne poziomy i przyczyny powstałych deficytów.

Prawdopodobnie dlatego pacjenci z chorobami przewlekłymi doświadczają satysfakcjonującej poprawy jakości życia, pozbycia się bólu, ograniczeń, a często także znacznego spowolnienia czy cofnięcia się choroby.

Wymierne korzyści w codziennym funkcjonowaniu przynosi Terapia Bowena dla osób żyjących na przykład z chorobą Hashimoto. Możliwe jest także całkowite wyleczenie.

Często pacjenci przychodzą zrezygnowani, bo ich diagnoza, taka jak na przykład fibromialgia czy RZS, skazuje ich na życie z bólem. Okazuje się, że korzystając regularnie z TB mogą pozbyć się bólu, poprawić swój komfort życia, czasem wymaga to długotrwałej terapii albo regularnego wracania na zabiegi na przykład raz w miesiącu, ale efekty są satysfakcjonujące.

Pacjentki z endometriozą mogą liczyć na znaczną poprawę lub całkowite wyleczenie.

Alergie – to temat, z którym dobrze sobie radzi Terapia Bowena. Osoby cierpiące na alergie dobrze wiedzą, jak uporczywe i komplikujące życie są dolegliwości z nimi związane: napuchnięte oczy, lejący się katar, swędzenie, a czasami także duszności. Trzeba wciąż pamiętać o lekach… Terapia Bowena pozwala z czasem o nich zapomnieć, a przy pewnej systematyczności zabiegów pozwala uwolnić się od uporczywych objawów na dłużej lub trwale.

Nierzadko do terapeutów Terapii Bowena, jako do ostatniej deski ratunku, zgłaszają się osoby z chorobami takimi jak stwardnienie rozsiane, toczeń, choroba Parkinsona. Wszystkie one ustępują pod wpływem terapii w stopniu poprawiającym komfort życia, umiarkowanym bądź znacznym. Znane jest całkowite wyzdrowienie z parkinsonizmu u Johna Colemana, który Terapii Bowena poddawał się przez trzy lata, a w efekcie sam został terapeutą TB. Znane są przypadki powrotu osób z SM do sprawności, na przykład powrotu osoby siedzącej na wózku do chodzenia i samodzielnego poruszania się.

Podejście do chorób autoimmunologicznych w Terapii Bowena różni się od podejścia do nich medycyny akademickiej. Z jednej strony – Terapia Bowena równoważy wszelkie deficyty narządowe i układowe i poprawia ich funkcjonalność, z drugiej – cały czas pozostaje mocno skoncentrowana na subtelnym pobudzeniu do współpracy centralnego układu nerwowego, odpowiedzialnego za tę skierowaną przeciwko sobie reakcję.

W przypadku chorób przewlekłych Terapia Bowena zakłada stymulację układu nerwowego, regeneracyjnego i odpornościowego z różną częstotliwością. Po intensywnym czasie terapeutycznym mogą następować dłuższe przerwy, kiedy pacjent pojawia się na zabiegach raz na miesiąc lub raz na kilka tygodni. Zatosowane wtedy - jeden lub seria zabiegów przypominają organizmowi o jego najwłaściwszym porządku (homeostazie) oraz zmniejszają powstające w wyniku przewlekłej choroby napięcia oraz deficyty układowe i narządowe.

Dla pacjentów chorujących przewlekle niezwykle ważne jest tego rodzaju wsparcie. Często czują się bezradni, opuszczeni przez medycynę akademicką, która wyczerpała swoje środki i nie ma dla nich więcej rozwiązań. W takiej sytuacji Terapia Bowena pozwala im żyć bez bólu, często wrócić do samoobsługi, podjąć codzienną aktywność i nawiązywać normalne kontakty z otoczeniem.